poniedziałek, 3 czerwca 2013

Podziękowania i wakacje:)

Tak, tak, niektórzy cieszą się już wakacjami. Należy do nich moja Gabrysia. Wraz z końcem kwietnia zakończyła naukę w liceum. I tu będę się chwalić, ukończyła z czerwonym paskiem najlepsze liceum w Polsce, czyli Liceum Ogólnokształcące Nr XIV im. Polonii Belgijskiej we Wrocławiu. Jest już po wszystkich egzaminach maturalnych. Teraz czeka na wyniki i wybór uczelni.
Na zakończenie nauki przygotowałam podziękowania dla nauczycieli od uczniów klasy, do której uczęszczała Gabrysia.



 
 A to niektóre, słynne powiedzonka pana uczącego matematyki:)


 
 A tu mój rowerzysta, który nawet w przerwie nie rozstaje się z kaskiem;)
 
Pozdrawiam cieplutko i słoneczka Wam życzę:)

wtorek, 21 maja 2013

Komunijnie

Ogromne mam zaległości, ale tak dużo dzieje się wokoło mnie. Mam nadzieję, że kiedy wszystko się unormuje, uda mi się to zebrać w miłą całość i opowiedzieć.
Dzisiaj komunijnie. Sezon w pełni, a poniżej kilka moich prac.



 
 




 
Pozdrawiam majowo:)
 

wtorek, 7 maja 2013

Pielgrzymka i coś jeszcze

W kwietniu kolejny raz udało nam się, mnie i mojemu mężowi, pielgrzymować do Włoch.
 To nasza trzecia pielgrzymka w ciągu ostatnich trzech lat. Poza odpoczynkiem od codzienności, przepięknymi widokami, doświadczyliśmy wspaniałych przeżyć duchowych. Z perspektywy wiem, że takie pielgrzymowanie przynosi owoce jeszcze długo po powrocie do domowej codzienności.
Tak w skrócie opiszę miejsca naszego wędrowania.
Wyjeżdżaliśmy z domu w zimowych kurtkach, wszędzie leżał jeszcze śnieg. A we Włoszech powitało nas słoneczko, zieleń i temperatura do 26*C:)
Monte Cassino i Opactwo założone przez św. Benedykta, z grobami św. Benedykta i św. Scholastyki.

Orvieto, Katedra w której przechowywany jest Korporał, na który w czasie mszy spłynęła z hostii krew. Cud ten wydarzył się dokładnie 750 lat temu, wydarzenie zapoczątkowało uroczystość Bożego Ciała, ustanowioną przez papieża Urbana IV.



 Monte Sant'Angelo to miasto gdzie szczególnie czci się Świętego Michała Archanioła. To niezwykły Święty, warto oddać Mu się w opiekę.
Następnie udaliśmy się do San Giovanni Rotondo, gdzie przebywał Ojciec Pio. To wspaniałe miejsce, bo obecność Ojca odczuwalna jest niemalże namacalnie. Przy grobie Ojca Pio serce mi się ścisnęło, a z oczu popłynęły łzy. To, co czułam, trudno nawet opisać słowami.


Mieliśmy też okazję spacerować wąskimi uliczkami Pietrelciny, rodzinnego miasteczka Ojca Pio, zwiedzić jego rodzinny dom i dwa kościoły.


Odwiedziliśmy Lanciano, gdzie na własne oczy mogliśmy obejrzeć kolejny cud.


Kolejnym wydarzeniem było spojrzenie w oczy Zmartwychwstałego. Cudowne Oblicze na chuście z bisioru. Ojciec przewodnik mówił nam, że jest to chusta z grobu, są jednak też badania, które określają chustę, jako Chustę św.Weroniki. Nie to jest jednak najważniejsze. Chusta jest cudowna, bo faktem jest, że bisior jest tkaniną, która nie przyjmuje wody, nie ma możliwości malowania na takim materiale.

Loreto, jedno z najpiękniejszych sanktuariów maryjnych we Włoszech. W bazylice znajduje się Domek Matki Bożej.


Uczestniczyliśmy w modlitwie Anioł Pański na placu św. Piotra w Rzymie, prowadzonej przez papieża Franciszka. Zwiedzaliśmy Rzym i najważniejsze kościoły i bazyliki Wiecznego Miasta. Szczególnie wzruszyło nas śpiewanie kolędy przy deskach ze żłóbka, w którym leżał maleńki Jezus.


Modliliśmy się przy grobie Jana Pawła II.


To tak króciutko. Jeśli tylko macie okazję, pielgrzymujcie, z otwartym sercem. Warto:)

A po powrocie do domu musieliśmy się zmierzyć z kolejnym trudnym doświadczeniem. W czasie naszego wyjazdu spłonęła stajnia. To wydarzenie szczególnie przeżyły nasze dzieci. To tyle, bo trudno mi o tym pisać. Zdjęcie z pokoju na piętrze, właśnie przyjechali strażacy.


Pozdrawiam cieplutko!

czwartek, 28 marca 2013

Wielkie Święta

Zaczynają się Wielkie Dni.
Wszystkim zaglądającym do mnie, najpierw z całego serca, dziękuję za obecność.

Słowo od o. Adama:
"Kościół „zamyka rozdział” i zaczyna od początku. Przed dzisiejszą liturgią warto znaleźć czas na modlitwę i podobnie „zamknąć”  etap w życiu – zostawić wszystkie popełnione grzechy. Pan Bóg od tej liturgii chce zacząć wszystko na nowo i ponownie wylać swoje „łaski”."
"Dzisiaj ustanawiana jest posługa, która dotyczy wszystkich. Tą posługą jest Pan Jezus klęczący przed człowiekiem i służący mu z miłością. Komu dzisiaj powinniśmy złożyć życzenia, skoro to święto kogoś takiego? Temu, który wyświadczył Ci jakieś dobro. Jeśli Ty komuś służysz, to obchodzimy Twoje święto."

A poniżej zdjęcia Grobu Pańskiego, nad którym pracowaliśmy parę ładnych godzin.

 
Życzę Wam pięknego świętowania:)
 

czwartek, 14 marca 2013

Zajączki, kurczaczki... świąteczne karteczki

MAMY PAPIEŻA! To wielka radość, szczególnie wybrane przez następcę św. Piotra imię wzbudziło w naszej rodzinie ogromne emocje. Nasz Franiu nie ukrywał radości:)
Papieżowi Franciszkowi życzymy wszelkich łask potrzebnych do realizowania tej niełatwej, ale jakże pięknej misji.
A w domu kolejny etap świątecznych przygotowań - karteczki. Oto moje tegoroczne prace. Wykorzystałam grafiki ze strony *The Graphics Fairy LLC* .










 
Za oknami radośnie świeci słoneczko.
Cudownego dnia!

poniedziałek, 11 marca 2013

Kwietne jajo

W szkole, w naszym miasteczku, corocznie odbywa się Wystawa Świąteczna. Korneliusz przygotował z tej okazji ukwiecone jajo na patyczku. Wykorzystał styropianowe jajko, dziurkacz w kształcie kwiatka, kilka piórek, wstążeczkę, patyczek i szpileczki.



A ja wykonałam karteczkę imieninową, która z życzeniami poleci do Włoch:) A wiecie, że Giuseppe to po polsku Józef:)




Miłych, ciepłych dni:)

niedziela, 10 marca 2013

Niedziela radości

Dziś Kościół ubiera się w różowe szaty i woła: "RADUJCIE SIĘ". Jesteśmy na półmetku Wielkiego Postu. Przygotowania do świąt zaczną nabierać tempa. Będziemy sprzątać, przygotowywać ozdoby, planować świąteczne menu. To takie miłe:)
Ja staram się równie bardzo, a może nawet bardziej, przygotować się na nadchodzący czas duchowo. I w tym miejscu chcę  Wam polecić rekolekcje wielkopostne, internetowe, przygotowane przez o.Adama.


Kolejne dwie radości, to prezenty, u dwóch bardzo mi drogich, blogowych duszyczek. Polecam:)
 

Radosnej niedzieli i kolejnych dni!
Mimo tego, co za oknem;)