Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 maja 2013

Komunijnie

Ogromne mam zaległości, ale tak dużo dzieje się wokoło mnie. Mam nadzieję, że kiedy wszystko się unormuje, uda mi się to zebrać w miłą całość i opowiedzieć.
Dzisiaj komunijnie. Sezon w pełni, a poniżej kilka moich prac.



 
 




 
Pozdrawiam majowo:)
 

poniedziałek, 27 lutego 2012

Różności :)

Na początek pudełeczko na pamiątkę Chrztu Św. Maleńka w prezencie miała dostać bransoletkę z biedronką, zapakowaną oryginalnie w brązowe pudełeczko z zieloną wstążeczką. Fajnie, że dowiedziałam się o tym, zanim zabrałam sie do pracy. Pudełeczko do kompletu wykonałam też w kolorach brązowym i zielonym, a motywem przewodnim stały się biedronki.





Aniołek dla cudownej duszyczki, mojej Przyjaciółki :)


Teraz będzie kulinarnie. Moje dzieci lubią krzątać się w kuchni, co bardzo mnie cieszy. W czasie ferii podstawową lekturą dla Karolinki i Frania była książka kucharska. Jednym z popisowych smakołyków był jabłecznik z bita śmietaną. Ponieważ nie zdołaliśmy zjeść całej bitej śmietany jednego dnia, resztę włożyły do silikonowej foremki z różyczkami. Następnego dnia, do porannej kawy, dostałam kawałek jabłecznika z mrożoną śmietaną. Fajnie to wyglądało i znakomicie smakowało.

A teraz czas na moje kuchenne"popisy" . Od dłuższego już czasu, sama w domu, wypiekam chleb
w maszynie. Na początku próbowałam różnych przepisów, ostatecznie korzystam z dwóch. Zdarzyło sie kiedyś, że nie upiekłam chleba i moje dzieci zabrały do szkoły kanapki z chlebem ze sklepu. Po powrocie mój najstarszy syn stwierdził, że tym "sklepowym" chlebem sie nie najadł. I od tego czasu codziennie po naszym domku rozchodzi sie rozkoszny zapach pieczonego chleba.



Serwetka z SH za całe 1zł:)


Jednak chleb w maszynie piekę na drożdżach, a marzył mi się taki prawdziwy, na zakwasie. Jakiś czas temu pokusiłam sie o przygotowanie zakwasu, nie udał mi się i niestety poddałam się. Na szczęście pojawiła się Ewunia, która postanowiła uszczęśliwić mnie porcją zakwasu. Wzięłam do ręki przepis (również od Ewy) i upiekłam chleb. Chrupiący, pachnący, pyszny! Pierwszy bochenek zszedł jeszcze gorący. I nawet mój M. bardzo był zadowolony i stwierdził, że choć zawsze smakował Mu mój chleb, to jednak ten jest wyjątkowy.


Ewuniu - dziękuję:)

Pięknego tygodnia!





środa, 8 lutego 2012

Koralikowy zawrót głowy

Chłopcy zajęci malowaniem farbami, więc szybciutko wrzucam zdjęcia  moich nowych dzieł koralikowych.

Po ostatniej próbie zamówiłam sobie kilka zestawów koralików w dość "bezpiecznej" kolorystyce.
I wciągnęło mnie niesamowicie :) Przez ostatni tydzień tylko nawlekałam i szydełkowałam. Moje oczy tylko czasami miały dość. Mam zamiar kupić bardziej kolorowe koraliki i dziergać nadal. Zawróciło mi w głowie!!!










Miłej środy!




niedziela, 29 stycznia 2012

Kolejna karteczka na 18-tkę i bransoletka

Kartka na osiemnaste urodziny Klaudii. Karteczka miała być z "charakterem", bez dziewczęcego lukru i pasteli. Oto efekt:







Jakiś czas temu znalazłam blog z przepięknymi biżutkami z koralików. Autorka tych prac przygotowała kurs wykonania bransoletki z koralików, który można obejrzeć na blogu sklepu Pasart. Szydełkować potrafię, postanowiłam więc spróbować. W domowym zbiorze miałam małe koraliki, niestety dość różnych kształtów i wielkości. A że chodziło mi tylko o to , czy w ogóle uda mi się nauczyć techniki, nie przejmowałam się tym szczegółem. Początek był nieco trudny i kilka razy rozpoczynałam pracę. Jednak, kiedy już "załapałam" o co chodzi, z wielką przyjemnością patrzyłam na przybywające rzędy bransoletki.



Czarne koraliki są większe od grafitowych i wszystkie są nierówne, co doskonale widać na zdjęciach. Ale mimo to jestem zadowolona z efektu:)

Miłego wieczoru!

niedziela, 18 września 2011

Odmłodzony naszyjnik i karteczka

Zostałam poproszona o odnowienie naszyjnika. Najpierw rozebrałam "delikwenta" na części pierwsze, wyrzuciłam zużyte części, następnie dodałam pomysł, kilka nowych elementów i tak naszyjnik dostał nowe życie wraz z towarzyszami: bransoletką i kolczykami.



Już wielokrotnie pisałam, że bardzo lubię inspirować się pracami Agnieszki. Ostatnio odkryłam na Jej blogu Sandrę  i Jej cudne prace. Zainspirowana wykonałam karteczkę. Niestety nie zauważyłam, że moja córka zmieniła ustawienia na aparacie i dlatego zdjęcia nie oddają rzeczywistej kolorystyki karteczki :(





Miłej niedzieli i nadchodzącego tygodnia!

poniedziałek, 6 czerwca 2011

Manualnie

Po raz pierwszy wykonałam pudełeczko "eksplodujące", na bazie zakupionej TU. Od dłuższego już czasu podziwiam prace Agnieszki, która wykonuje przepiękne pudełeczka. Moje jest dużo skromniejsze, ale i tak jestem zadowolona. Pod każdym napisem jest oczywiście kieszonka na banknot.



Wykonałam też karteczke na spóźnioną imprezę urodzinową.



Broszka, która ozdobiła moją sukienkę.





Miłego poniedziałku!