Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wiara. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 marca 2014

Jedną nogą w karnawale, jedną już w poście

Jeszcze ostatki ostatków, brzuszki jeszcze czują smakowite pączki, nogi pobolewają po tanecznych wygibasach, a w środę zaczynamy Wielki Post. Zachęcam Was do skorzystania z rekolekcji internetowych o. Adama: "Oto człowiek".


Pozdrawiam
Izabela

niedziela, 10 marca 2013

Niedziela radości

Dziś Kościół ubiera się w różowe szaty i woła: "RADUJCIE SIĘ". Jesteśmy na półmetku Wielkiego Postu. Przygotowania do świąt zaczną nabierać tempa. Będziemy sprzątać, przygotowywać ozdoby, planować świąteczne menu. To takie miłe:)
Ja staram się równie bardzo, a może nawet bardziej, przygotować się na nadchodzący czas duchowo. I w tym miejscu chcę  Wam polecić rekolekcje wielkopostne, internetowe, przygotowane przez o.Adama.


Kolejne dwie radości, to prezenty, u dwóch bardzo mi drogich, blogowych duszyczek. Polecam:)
 

Radosnej niedzieli i kolejnych dni!
Mimo tego, co za oknem;)
 

niedziela, 1 kwietnia 2012

Niedziela Palmowa

W piątek zabraliśmy się za przygotowanie palm, które dziś zostały poświęcone. Wykonaliśmy bardzo kolorowe i proste w formie palmy. Ja byłam tylko pomocnikiem, bo większą część pracy wykonały dzieci.




Ja wykonałam kilka karteczek świątecznych. Nie mam zbyt wielu fotek, bo szybko zostały wykonane i wysłane.


Dziś Niedziela Palmowa. Kończy się okres wyczekiwania - rozpoczyna Wielki Tydzień. W tym roku przeżyłam mocno okres Wielkiego Postu, na początku zatlił sie pewien pomysł, podjęłam próbę i udało się. Cieszę się, bo "powalczyłam" ze słabościami i przyzwyczajeniami. I skupiłam się na jakości mojego życia duchowego, nad nim też pracowałam:) Kiedyś już o tym pisałam, ale wciąż mam takie poczucie, że wraz z wiekiem mnożą się pytania, choć staram się żyć w zgodzie z wiarą i sumieniem, przychodzą wątpliwości, czy moje życie jest tak na prawdę pełne tych wartości, na których najbardziej mi zależy? Cieszę się na nadchodzący tydzień, pragnę przeżyc go bardzo intensywnie i czerpać  całymi garściami bogactwo, które mi oferuje. Wystarczy tylko otworzyć na oścież drzwi serca...
Z drugiej strony będzie to dość intensywny  tydzień, jeśli chodzi o prace domowe. Moja lista pyszności, które chcę przygotować na święta, powoli sie dopełnia, choć jeszcze nie wszyscy domownicy przedstawili swoje propozycje;) 
A jeszcze tyle mam pomysłów i prac nie związanych z przygotowaniami kuchennymi. I tak się zastanawiam, czy aby na wszystko wystarczy mi czasu;) Dobrze, że mam sporą rodzinkę, znajdzie się zajęcie dla każdego;)

Pięknego tygodnia!

poniedziałek, 5 marca 2012

Nieśmiało wiosennie

To takie pierwsze zajawki wiosenne w moim domku. Zimowe, czerwono-granatowo-białe dekoracje już grzecznie śpią w piwnicznych kartonach, śniąc o grudniu. A na światło dzienne zaczynają wychodzić nieśmiało, kolejne drobiazgi obiecujące, że wiosna nadchodzi:"WIELKIMI KROKAMI", jak wczoraj z przejęciem stwierdził Franiu. Pewnie ma rację, bo i rolki moich dzieci odetchnęły wczoraj świeżym powietrzem. Nawet Franiu poczynił pierwsze, rolkowe kroki, choć zdjęć na dowód nie posiadam;)
I tak najszybciej przebudził się z zimowego, ciepłego snu, ganek. Pewnie przez miarowe "kwakanie" przeciągających się kaczych panienek.



Wchodzących do domu wita od progu niesamowity zapach, który rozsiewa dostojny hiacynt.





KOralikowy zawrót głowy mnie nie opuścił. Oto kolejne koralikowe bransoletki, w tonacji jak najbardziej wczesno-wiosennej.


W naszej Parafii trwają "Duchowe ferie", czyli Rekolekcje. Dziś przypomniałam sobie, że jako młoda dziewczyna, pełna rozterek i pytań, myślałam, że osobom w moim obecnym wieku, to jest dobrze. Najważniejsze wybory dokonane, życie ustatkowane, na wszelkie pytania dotyczące wiary- znana odpowiedź. A tu niespodzianka:) Mam czasami wrażenie, że pytań mam coraz więcej i wyborów, takich codziennych, jakby przybywa. Ale dobrze mi w tych moich latach. Czuję bogactwo doświadczeń, mam więcej w sobie spokoju, cierpliwości i pokory.
Cieszę się, że Rekolekcje to powtarzalna forma, bo z każdych wynoszę coś nowego, albo przypominam sobie coś, co choć, niby oczywiste, uleciało w codzienności.
To tyle, choć w głowie tysiące myśli:)

Pięknych dni Wam życzę!

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Szczęśliwa...

Jestem bardzo szczęśliwa. Pod nasz dach trafiła figura Matki Bożej. Jest dla mnie bardzo szczególna. Towarzyszyła radościom i smutkom w domu moich Dziadków. Wczoraj przejechała kilkaset kilometrów i teraz będzie towarzyszyła codzienności mojej rodziny. Nie potrafię wyrazić słowami, jak bardzo jestem wzruszona...


A 1 kwietnia przyleciały do nas bociany! Wczoraj utrwaliłam na fotce boćka w gnieździe.


Dziś rano bociek odwiedził nas na naszej łące. Tu już nie ma żartów, to WIOSNA :)



Miłego poniedziałkowego wieczoru!

niedziela, 3 kwietnia 2011

JPII

Wczoraj minęła już szósta rocznica odejścia Jana Pawła II. Na zawsze pozostanie w naszych sercach!

czerwiec 1991 Watykan



kwiecień 2011

Miłego niedzielnego wieczoru!

środa, 2 lutego 2011

Święto

Dzisiaj kolejne w tym roku święto, już bez dnia wolnego od pracy. Choć jako żona i mama kilkorga dzieci, na dzień wolny od pracy, w najbliższym czasie, raczej liczyć nie mogę :). Ale dla mnie krzątanina domowa i czas spędzony z dziećmi to najmilsza praca :). Pewnie, że bywa różnie, mam lepsze i gorsze dni, ale jestem szczęśliwa. A o tym moim szczęściu jeszcze nie raz na blogu będzie :)



Ale wracając do święta, gromnicę w domu posiadam i muszę przyznać, zapalam nie tylko w dniu dzisiejszym, towarzyszy mi w różnych chwilach roku.
Pamiętam to święto ze swojego dzieciństwa, pamiętam związane z nim opowiadanie o Matce Bożej Gromnicznej i wilkach, pamiętam też, jak wracając z kościoła z zapaloną świecą zniszczyłam woskiem rękawiczki, czarne, skórzane, z jednym palcem... . Miałam 7, może 8 lat.
Staram się kultywować nasze polskie i chrześcijańskie tradycje i przekazywać je moim dzieciom. Zależy mi, żeby miały silne korzenie i mogły się na nich wspierać w dorosłym życiu.

Dziś też udało mi się wykonać kartkę urodzinową, zdjęcia fatalne, nie miałam czasu nad nimi popracować, bo karteczka szybko powędrowała do adresata.



Miłego świątecznego wieczoru!

czwartek, 6 stycznia 2011