Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jajko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 marca 2013

Kwietne jajo

W szkole, w naszym miasteczku, corocznie odbywa się Wystawa Świąteczna. Korneliusz przygotował z tej okazji ukwiecone jajo na patyczku. Wykorzystał styropianowe jajko, dziurkacz w kształcie kwiatka, kilka piórek, wstążeczkę, patyczek i szpileczki.



A ja wykonałam karteczkę imieninową, która z życzeniami poleci do Włoch:) A wiecie, że Giuseppe to po polsku Józef:)




Miłych, ciepłych dni:)

wtorek, 22 marca 2011

Piękne jajka i karteczka

Prace ogródowe "wysysają" ze mnie większość sił, ale sprawiają tyle przyjemności! Pogoda sprzyja, na nosie wyskoczyły mi już pierwsze, wiosenne piegi. No i w ogródku widac już efekty prac, ale o tym innym razem.
Dziś przed południem spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Odwiedziła mnie moja przyjaciółka.
Na tarasie, otulone w ciepłe promienie słońca,wypiłyśmy kawę i pogawędziłyśmy sobie nieco. A ponieważ moja przyjaciółka jest nie tylko bardzo romantyczną, ale również bardzo kreatywną osóbką, obdarowała mnie jajkami. Miały być częścią dekoracji świątecznej i tak też zapewne będzie. Ale chwalę się nimi już dziś, bo nie wytrzymam do świąt ;)


A żeby jajkom nie było smutno, tak samotnie, wykonałam świąteczną karteczkę.


Miłego wtorkowego wieczoru!

środa, 16 marca 2011

Kolejne jajo i troszkę recyklingu

Popełniłam kolejne jajo. Tym razem postanowiłam przypinać wstążeczki odwrotnie niż poprzednio. Teraz jajo jest bardziej "zadziorne" i chyba nieco przypomina mi karczocha ;).

Teraz o recyklingu :) Kiedyś, jako dziecko, wynosiłam śmieci do jednego kubła, niezależnie od tego, co znalazło się w wiaderku. W momencie, kiedy zamieszkałam w domku zaczęła się segregacja na śmieci do wyrzucenia i na odpadki organiczne na kompost. Teraz prowadzimy prawdziwą przydomową sortownię ;) Wstępnie dzielimy śmieci na papier, odpadki organiczne i resztę, do dalszej segregacji. Na podwórku mamy pojemnik na plastikowe butelki, osobno gromadzimy folię, puszki, metal, szkło i baterie. Trochę z tym zabawy, ale wciągnęliśmy w tą pracę dzieci. My, dorośli, musieliśmy się tego nauczyć. Moje dzieci przyjęły to jako rzecz normalną. W kuchni mam w wysokiej szufladzie 3 pojemniki do wstępnej segregacji. Kiedy Franiu był jeszcze mały, otwierał szufladę i trzymając wysoko w rączce przedmiot do wyrzucenia pytał, gdzie ma go wrzucić.
W naszej miejscowości w kilku miejscach postawione zostały pojemniki do segregowania na plastik, szkło i papier. Osobiście widziałam, jak specjalna śmieciara, z miejscami na konkretny rodzaj śmieci, zabierała zawartość pojemników. Przykre było tylko to, że ludzie tego nie szanowali, wrzucając do pojemników domowe śmieci bez segregacji!
Teraz o troszkę innym sposobie recyklingu. Gabrysia, moja najstarsza córka, wykonała takiego oto misia.

A jaki związek z powtórnym wykorzystaniem? Otóż misiu powstał z rękawiczki, która utraciła bezpowrotnie swoją bliżniaczą siostrę. A sposób wykonania, choć w wersji pierwotnej jest to wiewiórka ;) , znajdziecie TU.
A dziś na kolację zaserwowałam mojej rodzince świetną sałatkę. Przepis znalazłam dziś, w trakcie przygotowywania obiadu, u Kamili, na jej blogu Floralne Przeobrażenia. Zamiast rzeżuchy, którą dopiero wysiałam, dodałam szczypiorek. Polecam!


Miłego środowego wieczoru!

niedziela, 6 marca 2011

Jak wykonać wstążeczkowe jajo

Dziękuję za życzenia zdrowia, podziałało, czuję się znacznie lepiej :-)
Przygotowałam kurs wykonania jajka, mam nadzieję, że jest dość czytelny. To moje drugie jajo, a o tym jak się je wykonuje dowiedziałam się za pomocą przekazu ustnego. Trzeba pewnie kilku prób, aby dojść do wprawy :-). Moje jajo nie jest jeszcze doskonałe, ale będę próbowała dalej :-)

1. Do wykonania jaja przygotowałam:
- jajo styropianowe wys.10cm
- krótkie szpilki
- wstążki szer.2,5cm ( zużyłam prawie 5 m)
- nożyczki
- ew. żelazko

2. Wstążki pocięłam na kawałki długości 6,5cm


3. Na szczycie jajka przypięłam na krzyż dwa kawałki wstążki i na środku wpięłam tymczasowo szpilkę, żeby równo zacząć przypinanie kolejnych elementów


4. Zaginałam przygotowane kawałki wstążek i przypinałam w następujący sposób. Ponieważ wstążeczki atłaskowe są dość miękkie, spróbowałam je zaprasować, znacznie ułatwiło mi to pracę



5. I tak do samego dołu jajka. A teraz wyjaśnię, po co mi wystajace końce wstążek. Gdybym ucięła je krócej  wstążeczka przypięta byłyby tylko dwiema szpilkami, a tak przy przypinaniu kolejnego trójkąta złapałam szpileczkami poprzedni.

6. U samego dołu zawijałam jeszcze rogi trójkątów, bo kawałki były za szerokie.


7. I na koniec zakryłam kawałkami wstążek.


8. I jajo gotowe.


Miłej niedzieli!


niedziela, 27 lutego 2011

Jajko i styropian

Dzisiaj bedzie króciutko, dopadło mnie tzw."zapalenie korzonków".
Styropianowe jajo ozdobiłam wstążeczkami atłasowymi. Pani w pasmanterii, patrząc na kolory wstążek, które wybrałam, stwierdziła, że jajo będzie mdłe. A mnie właśnie taka wersja kolorystyczna się podoba!
Choć wykorzystam pewnie i inne kolory, bo to pierwsza wkonana przeze mnie sztuka :)




Wykonałam jeszcze parę sztuk kolczyków, bransoletek i naszyjnik.






A na deser ciasto, podobno jest dość popularne, choć ja trafiłam na przepis po raz pierwszy. To ciasto
zwie się STYROPIAN ! Przypomina sernik, choć wykonane jest ze śmietany.

Przepis znalazłam TU. Jest też wersja z dżemem (TU) i myślę, że to ciasto może być jeszcze smaczniejsze. Jak wypróbuje, dam znać:) Idę poleżeć...

Miłej niedzieli i nadchodzącego tygodnia!