Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 stycznia 2013

Moje szydełkowe dzieło i życzenia

Witam Was serdecznie w Nowym, 2013 już roku:)
Jest mi trochę nieswojo,że w czasie Świąt i Nowego Roku nie napisałam nic. Trudno się tłumaczyć,ale dom pełen ludzi z którymi tak cudownie mija czas,wspólne biesiadowanie, kolędy, rozmowy, gry planszowe...  Komputer czekał osamotniony..., a że ostatnio sprawia mi nieco kłopotów, szczególnie nieco humorzaste łącze internetowe, zrobiłam sobie przerwę...
Ale już jestem i się chwalę. Oto moje dzieło szydełkowe:
Karolina poprosiła mnie o wydzierganie komina-kaptura z uszami, na pomysł wpadła przeglądając internet. Miały to być uszy misia, ale ponieważ Karolinka wybrała szarą włóczkę, wyszły uszy i kaptur przypominajacy myszkę:)  Zabrałam się do dzieła, bez konkretnego wzoru. Wzór powstawał na bieżąco, w trakcie szydełkowania. Najbardziej podoba mi się falbankowe wykończenie.

 
 
A teraz pozwolę sobie złożyć Wam zaległe życzenia:
Aby każdy kolejny dzień Nowego 2013 Roku był dniem wyjątkowym,
Byście spotykali na swej drodze wspaniałych ludzi,
Byście umieli cieszyć się z najmniejszych rzeczy, 
Byście nieśli w swoich sercach, przez cały rok, radość z Narodzenia Jezusa,
A światło betlejemskiej gwiazdy niech oświetla drogi, którymi będziecie kroczyć.
 
To zdjęcie z naszego kościoła. Nie ukrywam, że miałam razem z moim mężem i dziećmi swój wkład w powstanie tej szopki. Jest Święta Rodzina, pasterz ze zwierzętami i anioł na wysokościach. A trzej Królowie pojawią się dopiero w najbliższą niedzielę:)
 

Wszelkiego dobra!
I buziaki dla Was na ten Nowy Rok!!!

niedziela, 9 października 2011

"Wariacje" na temat pamiątek chrztu

W ostatnim czasie wykonałam kilka karteczek na pamiątkę chrztu.



































To tyle z moich poczynań manualnych.
Ciągla mi źle z tym, że mam tak mało czasu na wizyty na Waszych blogach. Zdarzało się, że poczytywałam, ale nie miałam czasu na pozostawienie komentarzy. Przez ostatnie dwa tygodnie nawet nie poczytywałam :(.
Przyczyna jest dość prosta. Otóż od jakiegoś czasu pomagam kuzynce, która musiała wrócić do pracy,  w opiece nad dziećmi. W tym roku ze względu na to, że wszystkie 5-cio i 6-cio latki musiały zostać przyjęte do przedszkola, w przedszkolu w naszej miejscowości nie było naboru dla młodszych dzieci. I tak w domu musiał pozostać mój 4-letni Franiu i 3-latek kuzynki. Do tej wesołej ekipy dołączył jeszcze 9-cio miesięczny maluch :) Jest wesoło i opieka nad nimi sprawia mi ogromną radość, ale zajmuje mi tyle czasu i energii, że po wykonaniu prac domowych czasem mam tylko siłę położyć się spać ;)
Mam nadzieję, że kiedy nadejdą dłuższe, zimne i ciemne wieczory, będę miała i więcej czasu na blogowanie.
Udało mi się w lumpeksie zakupić za 10 złotych kilka motków wełny. Kupując nie miałam pomysłu do czego je wykorzystam, ale kolory były tak bajeczne, że nie mogłam się oprzeć. Myślę o zrobieniu kocyka z kwadratów szydełkowych.





A może połączę te kolory z białą wełną i będzie pięknie pastelowy. Jeszcze nie wiem.

Zdjęcia i opis wykonania z TEJ i TEJ strony.

Tym czasem bardzo serdecznie Was pozdrawiam i do miłego :)

Pięknej niedzieli i nadchodzącego tygodnia!

środa, 16 lutego 2011

Dzierganie

Moja najstarsza córka spędza w domu ferie. W ramach relaksu "pitrasi" w kuchni. Wczoraj zaserwowała gołąbki "bez zabijania"(tak mówi mój 4-letni Franiu), ale nie z torebki, a z przepisu od babci.
Dziś na obiad były "Nuggetsy" i "Chrupiące kąski", tym razem z pomocą panierek i sosów "Knorr"
i "Winiary". Tak na próbę, bo już następnym razem zrobimy takie smakołyki domowym sposobem :).
Nie zdążyłam sfotografować naszego obiadu, ale na szczęście zdjęcia Gabrysi mam. Obydwa ze Szklarskiej Poręby, zeszłoroczne wakacje i ferie.


Ja w tym czasie oczywiście dotrzymywałam jej towarzystwa w kuchni, wędrowałam trochę po blogach i oto co znalazłam. Na blogu Bestefars verksted , który podglądam regularnie, zdjęcia dzieł dzierganych. I link do strony DROPS Design z wzorami na druty i szydełko. Odczytanie wzoru nie jest może proste, ale pewnie ktoś, kto dzierga, da sobie radę. Zachęcam, zajrzyjcie tam, miło jest nawet popatrzeć. Poniżej kilka zdjęć, a na stronie są wzory wyrobów dla dzieci, kobiet, mężczyzn, ozdób do domu, filcowanek... .




Miłej środy!