poniedziałek, 14 października 2013

UWAGA! WYŚLIJ KARTKĘ NA URODZINY OLIWKI

http://www.photoblog.pl/dlasandrusi/156422353/6696575/oliwia-gondecka.html
Być może już słyszeliście o Oliwce, jeśli nie to przeczytajcie:
(źródło TU)
"Mamy do Was prośbę! / we request you! / bitten wir Sie!

U Oliwii 6. września 2012roku zdiagnozowano białaczkę.
Jej wielkim marzeniem jest dostać bardzo dużą ilość urodzinowych kartek. Dla Nas to jest krótka chwila, a ona będzie bardzo bardzoooo szczęśliwa.

Wystarczy jedna kartka aby zobaczyć jej uśmiech, niesamowitą iskierkę w oczach , która będzie płonąć coraz mocniej z kolejną kartką.

27. Października skończy 6 lat

Tak niewiele potrzeba, aby sprawić radość i zobaczyć na jej twarzyczce wielką radość chociaż przez chwilę...
P.s znamy marzenie Oliwci......uwielbia lalki "MONSTER" i wszystko co z nimi związane:))

Mam nadzieję, że uda się zebrać dużą ilość kartek dla Oliwki

Adres:
Oliwia Gandecka
ul.M.C.Skłodowskiej 11/26
65-001 Zielona Góra


"Uprzejmość tak mało kosztuje, a tak wiele można za nią kupić. "

UDOSTĘPNIJ TO WYDARZENIE I ZAPROŚ ZNAJOMYCH , IM WIĘCEJ OSÓB WIE TYM LEPIEJ ! Kochani, przypomnijmy sobie gdzie znajduje się najbliższa skrzynka pocztowa! "

Pozdrawiam cieplutko!

wtorek, 8 października 2013

To i owo

Minął wrzesień, kawałek października... Moje dzieci zaczęły edukację, ja zaczęłam pracę. O mojej pracy napiszę innym razem.
Mój sześciolatek rozpoczął edukację szkolną. Po miesiącu stwierdzam, że to była dobra decyzja. Mój głos w sprawie, czy posyłać sześciolatki do szkoły, czy nie? Myślę, ze to zależy jedynie od gotowości dziecka. Mój Franiu radzi sobie bardzo dobrze, ale są i siedmiolatki, którym w szkole jest trudno. Myślę, że każdy rodzic najlepiej zna swoje dziecko i to rodzice ostatecznie powinni mieć możliwość wyboru.
Franiu, jako przedstawiciel klasy wraz z koleżanką Agatką złożyli uroczyste ślubowanie.

 
 
Żeby dobrze rozpocząć kolejny rok nauki, wybraliśmy się na pielgrzymi szlak, którego celem była położona nieopodal naszego miasteczka, Góra św. Anny. Na zdjęciu Franiu z siostra Karoliną, kuzynem i ciocią posilają się przed dalszą, pieszą wędrówką.
 

A w niedzielę Ksiądz poświęcił dzieciom nowe tornistry.


No i tyle przyjemności;) Czas na lekcje:)))


Na razie odrabianie lekcji jest dla Frania przyjemnością. I oby tak zostało:)
 A w domu zrobiło się trochę pusto. Moja Karolina uczy się w liceum we Wrocławiu, a najstarsza Gabrysia kontynuuje naukę w Warszawie, na SGH...


W domu zostałam jak księżniczka z samymi, licząc męża, czterema chłopakami:)
Po podwórku przechadzają się gęsi, a nasza kotka wygrzewa się w promieniach jesiennego słońca.



 
 
W sadzie dojrzewają jabłuszka, a w lesie czekają na nas grzyby. Podziwiam tę porę roku, bo jest dla nas jak wielka skrzynia skarbów. Wystarczy tylko wyciągnąć ręce:)
 


Za oknem piękne słońce, Franiu odrobił lekcje i zaraz biegniemy na trening koszykówki:)


Życzę Wam i sobie pięknej jesieni.
Pozdrawiam cieplutko:)

 
 
 





poniedziałek, 19 sierpnia 2013

AHOJ!!!

Witajcie:)
Mam nadzieję, że Ktoś tu jeszcze zagląda;)
Moje dzieci kolejny raz żeglowały po Bałtyku. Na miejsce spotkania po rejsie wybraliśmy Szczecin, gdzie akurat odbywał się Finał Regat Wielkich Żaglowców. Wrażenia wspaniałe, tyle pięknych żaglowców w jednym miejscu.



I wiecie co? Zakochałam się! W żaglowcu Göteborg, który jest repliką XVIII-wiecznej jednostki szwedzkiej. Mieliśmy szczęście oglądać cumowanie żaglowca przy nabrzeżu, dokładnie w miejscu, gdzie staliśmy. Na pokładzie statku są sprawne armaty, których żeglarze użyli do hucznego przywitania portu.

 



 



 
Następny dzień spędziliśmy na plaży w Łukęcinie, cisza, spokój, ciepła woda i kojący szum fal...
Tylko dlaczego mama nie rozumie, że sine usta i gęsia skórka, to nie powód, żeby mnie wyciągać z wody?!


 
Pozdrawiam cieplutko, wakacyjnie:)

 


poniedziałek, 3 czerwca 2013

Podziękowania i wakacje:)

Tak, tak, niektórzy cieszą się już wakacjami. Należy do nich moja Gabrysia. Wraz z końcem kwietnia zakończyła naukę w liceum. I tu będę się chwalić, ukończyła z czerwonym paskiem najlepsze liceum w Polsce, czyli Liceum Ogólnokształcące Nr XIV im. Polonii Belgijskiej we Wrocławiu. Jest już po wszystkich egzaminach maturalnych. Teraz czeka na wyniki i wybór uczelni.
Na zakończenie nauki przygotowałam podziękowania dla nauczycieli od uczniów klasy, do której uczęszczała Gabrysia.



 
 A to niektóre, słynne powiedzonka pana uczącego matematyki:)


 
 A tu mój rowerzysta, który nawet w przerwie nie rozstaje się z kaskiem;)
 
Pozdrawiam cieplutko i słoneczka Wam życzę:)

wtorek, 21 maja 2013

Komunijnie

Ogromne mam zaległości, ale tak dużo dzieje się wokoło mnie. Mam nadzieję, że kiedy wszystko się unormuje, uda mi się to zebrać w miłą całość i opowiedzieć.
Dzisiaj komunijnie. Sezon w pełni, a poniżej kilka moich prac.



 
 




 
Pozdrawiam majowo:)