niedziela, 27 marca 2011

Zapraszam na spacer :)

Dziś od rana świeciło słońce, niestety było dość chłodno. Do termosu zaparzyłam herbatę, zabrałam do plecaka parę przekąsek i wyruszyliśmy na spacer. Wiem, że zaglądają tu przemiłe osóbki, którym podoba się okolica, w której przyszło mi mieszkać. Mnie również podoba się moje miejsce na ziemi. Dlatego bez wahania prezentuję kolejną porcję fotek ze spaceru.







Sporo było po drodze wody i błota.



Panowała cisza przerywana śpiewem ptaków. Czasami dało się słyszeć miarową pracę dzięcioła. W pewnym momencie usłyszeliśmy dźwięki podobne nieco do trąbek, donośne, choć nie do końca przyjemne. Udało nam się wypatrzeć kilka żurawi. Dzieci zrobiły sobie mały postój, a ja z mężem postanowiłam spróbować podejść bliżej i "zapolować" z aparatem. Oto, co udało mi się utrwalić na fotkach :)





 A tu mój średni syn i uciekające sarny. Może uda wam się je wypatrzeć :)









W czasie spaceru nie spotkaliśmy nikogo. Ścieżki nie wyglądają na oblegane, ale nie da sie ukryć, że ludzie tam bywają. Dowód? W czasie 2 i pół godzinnego spaceru plecak zapełniliśmy skarbami... puszkami po piwie! Nazbieraliśmy ich prawie 30 sztuk. Ale to nie jedyne ślady bytności człowieka. Śnieg stopniał
i ukazał w bezlistnych krzakach i rowach mnóstwo  plastikowych butelek i innych śmieci. Pewnie to nie jest nic nowego i w wielu miejscach tak jest, ale to smutne :(
A taka piękna to okolica :)

Miłego tygodnia!

3 komentarze:

  1. Wspaniałe zdjęcia i cudowne widoki. U Was wiosna na całego! Dzięki, że pokazujesz swoją piękna okolicę, oglądam z dużą przyjemnością!
    Miłych dni :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie ... to jedno co przychodzi mi na myśl kiedy tu zaglądam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super okolice, zazdroszczę, aż samej chciałoby mi się ruszyć z aparatem na spotkanie z wiosną:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz:)